PRZEJDŹMY NA „TY”!

Znamy się już z widzenia. Wiecie, że jest dom, że remont, póki co surowo ale coś się tworzy. Wiecie, że sypialnia, pracownia, salon z dużą kuchnią. Ale co więcej? Ile dom ma metrów, jaki jest rozkład. Balkon, taras? Schody, winda? Parter, piętro? No właśnie. Nie wiadomo. Więc dziś już przejdźmy na Ty i poznajmy się bliżej.

Jest tak:

2.elektryka istniejącaDom jest dwurodzinny. Nasza część to piętro ze skosami i strych, który przerobiliśmy na antresolę. Jest 80 m2 powierzchni na piętrze (bez klatki schodowej) plus 50 m2 antresoli. Wysokość pomieszczeń- 270 cm w przestrzeni ograniczonej sufitem- pracownia, pokój, sypialnia,łazienka i korytarz i  450 cm w miejscu gdzie sufitu nie ma- salon, kuchnia- od podłogi do dachu. Pomiędzy częścią dzienną a prywatną jest schodek (wypadek przy pracy) i odkąd się do niego przyzwyczailiśmy i nie wybijamy sobie zębów przy każdym przejściu, to nawet go polubiliśmy.

Na ten moment ściany i sufity wykończone są płytami karton-gips. W pustym pokoju sufit jest oryginalny- jętki i deski, pomalowane na biało. Nad salonem jętki i płatwie są odkryte i czekają na wyczyszczenie i olejowanie.

Na podłodze w kuchni i przedpokoju jest posadzka betonowa pokryta przejrzystą żywicą. W łazience, w części z wanną- gres, w części z wc -olejowany parkiet przemysłowy. W pracowni i sypialni jest cudownie skrzypiąca deska na legarach. Podobna sytuacja jest w pustym pokoju z tym ,że tam podłoga jest już mocno wysłużona- czeka na cyklinowanie i białą olejna farbę. W dziupli będzie wełniana wykładzina. W salonie jest surowa wylewka- będziemy na nią kłaść czereśniowy parkiet z odzysku- oczywiście w jodełkę, jednak nie standardowo-pod kątem do okna a równolegle i prostopadle.

IMG_3369d

W całym domu będą wysokie, białe listwy przypodłogowe- ozdobne cokoły. I zdecydowanie nie z mdfu. Po zrobieniu researchu jak się ma sprawa dostępności i ceny drewnianych listew na rynku wybrałam surowe, 15 centymetrowe, jesionowe, frezowane cokoły. Będziemy malować sami. Olejną.

Pokój zaznaczony na planie jako pusty (w przyszłości pokój dziecięcy)  i łazienka zostały wykończone kilka ładnych lat temu- oba pomieszczenia czekają na remont. Reszta mieszkania jest świeża i gotowa na malowanie, cyklinowanie i powolne dopieszczanie.

50 m2 antresoli czeka na gości. Raczej na bardzo niskich bo w najwyższym punkcie jest 155 cm. A jeśli na wyższych to niewybrednych. W tej przestrzeni będzie tylko duży materac i lampy nocne.

Z salonu jest wyjście na taras o powierzchni 36m2. Na tę chwilę trafniejszym określeniem byłoby napisanie, że mamy 36m2 basenu. Niestety pracujący strop, styropian, ciężka wylewka i płytki to nie jest dobre połączenie. Stoi woda i sprawia dużo kłopotu. Wytężamy głowy aby wpaść na genialny pomysł jak uratować tę sytuację. Póki co jest jak jest. Zajmujemy się wnętrzem.

Podstawowym założeniem przyświecającym mi podczas tworzeniem własnej przestrzeni do przyszłego życia jest przede wszystkim NATURALNOŚĆ. Wnętrze, w którym będziemy spędzać większość naszego czasu musi być autentyczne, przyjazne, ekologiczne. Bardzo nie lubię jak coś udaje coś. Płytki drewnopodobne, plastikowe panele podłogowe, blaty laminowane udające naturalne materiały, sztuczne dywany, sztuczne rośliny. Nie lubię i nie chcę. Jestem mistrzem zdobywania, szperania, odzyskiwania i przekształcania, tak więc potrafię udowodnić, że naturalne nie znaczy droższe. Naturalne znaczy po prostu trudniejsze.

Moje kolory to biele i czernie, złamane szarości, sprane błękity, głęboki granat, kolory naszego polskiego drewna i roślinne zielenie.

colormood

W kwestii wyposażenia jestem elastyczna. Z czym zarezonuję to przygarniam, odnawiam i kocham jak swoje. Jestem uzależniona od targów staroci, wystawek. Szperam po strychach i piwnicach, czasem nawet przytaszczę jakiś gabaryt wystawiony pod śmietnik. I dobrze mi z tym. Odratowane przedmioty zawsze się odwdzięczają i to nie tylko urodą. Zazwyczaj nie mają gwarancyjnej „daty przydatności” więc służą długimi latami.

Dzielenie się tym co chcę stworzyć, pokazywanie tego co jest, pisanie o tym co będzie  sprawia mi ogromną radość. Wpadnijcie czasem , zostawcie słowo.

Tymczasem ja zostawiam Was z garścią moich inspiracji:

stopka

 

 

 

 

Advertisements

6 thoughts on “PRZEJDŹMY NA „TY”!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s