SKĄD PRZYCHODZĄ PŁYTKI?

 

Płytki wisiały nade mną, w szufladce „brak decyzji” najdłużej. Wszytko inne było jasne. Projekt dopięty na ostatni guzik. Mieliłam każdy centymetr powierzchni dochodząc do satysfakcjonujących wniosków. Mieliłam, dopóki nie doszłam do etapu,  podskórnego przeczucia- „TAK, to moje!”  I przemieliłam już wszytko…Poza płytkami. Kalkulowałam po stokroć. Powstało kilka wizualizacji, kilkanaście rysunków, kilkadziesiąt wizji, kilkaset propozycji…i NIC. Czarna dziura. Pod skórą nie czułam zupełnie NIC…nawet najmniejszego mrowienia. Jedyne co czułam,to to, że płytki to bardzo istotny temat, poważna inwestycja, związek na lata. Uhuhuhu. Muszą być porządne, najpiękniejsze, niepijące, niepalące, z dobrego domu, na stanowisku… Tak..Poszło to w złym kierunku.

Odpuściłam. Zajęłam się dniem codziennym, który zaprowadził mnie  nieprędko do składziku z płytkami inwestycyjnymi. Weszłam tam w charakterze doradcy, wyszłam w charakterze …

„Tu są takie, tu siakie, tu inwestycyjne, tanie, tańsze, mrozoodporne…taki rozmiar 20 x 30… do knajpy, na zaplecze, do garażu…nic ciekawego”

Nic ciekawego,nic ciekawego…ech..nic ciekawego.

NIC CIEKAWEGO?

I przepadłam.  Miłość nie wybiera.

Jest najzwyklejsza, najtańsza, skromna, prosta… do knajpy, na zaplecze, do garażu…nic ciekawego. Przyszły do mnie same. KOCHAM NASZE NOWE PŁYTKI 🙂

Kocham je jeszcze mocniej za to, że zostały ułożony przez nietuzinkową ekipę fachowców 🙂

MAMA Jolanta i JA! Przybijam nam obu piątkę i ogłaszam, że jesteśmy niezłe!! Glazura prezentuje się na ścianie, co najmniej jakby układał ją Pan Henio z doświadczeniem branżowego dinozaura. Spędziłyśmy razem cudowny dzień i mimo zmęczenia na prawdę dałyśmy radę!

PS- Jeśli, ktoś potrzebowałby artystycznego szlifowania krawędzi płytki, pod kątem 45 stopni, papierem ściernym- polecamy się!

stopka

Reklamy

30 thoughts on “SKĄD PRZYCHODZĄ PŁYTKI?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s