KOCHANY MIKOŁAJU…

Kochany Mikołaju…

W mijającym roku byłam na tyle grzeczna abyśmy mogli podyskutować o Twojej nocnej wizycie. Wprawdzie nie mam komina ani stałego adresu ale wiem, że masz dobrą aparaturę namierzającą. Nie wiem, czy trochę się nie pospieszyłeś, bo wszytko czego pragnę przychodzi do mnie coraz łatwiej. Nie żebym narzekała! Jeszcze kilka pomysłów mi zostało. I jakby się dało…prenumeratę. Spokoju, miłości, piękna i marzeń. Mam pierwsze numery, także po prostu na bieżąco.

Ciastka i kakao zostawiam przy łóżku.

Twoja Kasia.

PS. Jakbyś mógł mnie podrzucić w góry w drodze powrotnej…. W Sudety.

142

stopka

Reklamy

20 thoughts on “KOCHANY MIKOŁAJU…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s